Dzień Skupienia

W niedzielę, 4 listopada, klerycy naszego Seminarium przeżywali dzień skupienia. Prowadził go Wikariusz Generalny diecezji grodzieńskiej ks. prałat Michał Sopata.

Dzień skupienia rozpoczął się 3 listopada. O godz. 21.00 odśpiewaliśmy Hymn do Ducha Świętego, póżniej była kompleta i słowa wprowadzające w tematykę rozwarzań dnia skupienia.

Ks. prałat Michał skoncentrował się na czasie, którzyśmy teraz przeżywamy i który jakby sam nam podaje temat, a mianowicie uroczystość „Wszystkich Świętych” i wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych. Bieżący miesiąc listopad – miesiąc jesienny – kiedy wszystko zamiera na zimę, daje nam poczucie zadumy i zastanowienia się nad sensem i celem świata i człowieka. Zastanowienia się nad życiem po śmierci.

Ks. Prałat opowiedział nam historię, jak do Poapieża Jana Pawła II przyszedł aktor i podczas rozmowy postawił pytanie:

– Czy istnieje życie pozagrobowe?

Na co Papież odpowiedział:

– To jest najkrótsze pytanie, na które jest najdłuższa odpowiedź.

To pytanie i teraz jest aktualne, i teraz próbują na nie odpowiedzieć. W Pismie Św. Chrystus najbardziej uwypuklił prawdę o istnieniu życia wiecznego w Królestwie Niebieskim. Ale czy istnieje życie po śmierci, udowodnić się nie da.

Właśnie na tych rozważaniach zatrzymaliśmy się w dniu skupienia. Fundamentem i podporą tycz rozważań posłużyły nam 8 Błogosławieństw, wygłoszonych przez Chrystusa, które powinny być nam drogowskazem i zachętą do Nieba.

W niedzielę zostały wygłoszone 2 konferencje. Centralnym miejscem skupienia była Msza św. (o godz. 12.00) i na zakończenie dnia skupienia było wystawienie Najświętszego Sakramentu (od 17.00 do 18.00), po którym otrzymaliśmy uroczyste błogosławiństwo.

Konferencje przekazały nam następujące treści:

W swoichn konferencjach ks. Prałat Michał Sopata skupił naszą uwagę na treści niektórych Błogosławieństw: błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy Królestwo Niebieskie. Potem: błogosławieni cisi..., błogosławieni miłosierni..., błogosławieni pokój czyniący...

Jak zrozumieć „ubodzy w duchu”? Bóg stworzył wszelkie dobra człowiekowi, aby ten z nich korzystał. Człowiek ubogi duchem to ten, co posiada te dobra, ale się do nich nie przywiązuje. To człowiek, który swym postępowaniem rozwija swoje zalety i cnoty. Dobra ziemskie nie zaspokojają potrzeby człowieka. Nauka Kościoła rozróżnia dobra konieczne, które są nam konieczne do bytowania i dobra zbyteczne, bez których człowiek może żyć. Ojcowie Kościoła mówią że dobra konieczne są naszą własnością, a dobra zbyteczne – własnością ubogich.

Mówiąc o tym wielkim błogosławiństwie ubogich, pamiętamy, że człowiek mający wielkie posiadłości i dzieląc się nimi, zapewnia sobie miejsce w niebie.

Miłosierdzie zawsze było propagowano przez Kościół. W przyszłości u nas wielkie pole działania. W życiu będziecie mieli posiadłości i należy nimi dzielić się i propagować miłosierdzie. Będziemy na tyle kapłanami, na ile będziemy miłosiernymi. A z miłosierdzia ocenią nas ludzie i nasza praca przyniesie plon.

To i wiele innych treści przekazał dla nas ks. prałat Michał Sopata, za co mu składamy wielkie BÓG ZAPŁAĆ!